
Projekt to strefa ekonomiczna z dzielnicą mieszkaniową, kasynem, centrami finansowymi, torami wyścigowymi i polami golfowymi
Wcześniej nasza strona poruszała już pomysł budowy wyspy w Da Nang podobnej do ultranowoczesnej wyspy w Dubaju w tym artykule. Teraz nadszedł czas na pierwszy krok w rozwoju projektu. Grupa inwestorów przedstawiła swoją propozycję budowy tej wyspy o wartości 8 000 000 000 USD, która obejmuje absolutnie wszystkie koszty związane z utworzeniem drugiego „Dubaju”.
Mówiąc o konkretnych firmach, w tej propozycji biorą udział Pavilion Group, Bamboo Capital Group oraz wietnamska Danafood, będąca częściowo własnością państwową.
W zatoce Da Nang planuje się zbudować „Wyspę Lotosu”, która będzie obejmować strefę ekonomiczną z rozwiniętą infrastrukturą mieszkaniową, kasynem, wysokimi budynkami, polami golfowymi, bezcłowymi punktami handlowymi, a nawet torem do organizowania wyścigów Formuły 1.
Zgodnie z oświadczeniem dyrektora generalnego wietnamskiej firmy Danafood, umieszczenie wyspy w akwenie będzie wymagało około 1400 hektarów, pod warunkiem, że cudowna wyspa znajdzie się w odległości 1 km od wybrzeża i zostanie połączona z nim mostem.
Struktury miejskie jednomyślnie zatwierdziły propozycję inwestycyjną. Oczywiście wprowadzono pewne korekty do planu projektu oraz podkreślono prawdopodobne problemy, w tym kwestię braku harmonii wyspy z miastem i wysokości budynków.
Lokalni urzędnicy zauważyli, że na projekt nieuchronnie wpływ mają kwestie obrony narodowej. W takim przypadku ważne jest uzyskanie pozwolenia na uruchomienie projektu od Ministerstwa Obrony Wietnamu. Trudność polega na tym, że wyspa zajmie dość imponujące tereny wodne.
Poruszono i rozważono również kwestię potencjalnego wpływu projektu na środowisko naturalne, prądy morskie i życie morskie.
Jak na razie informacji o projekcie jest za mało, aby plan trafił pod rozwagę premiera. Administracja Da Nang wyraziła jednak poparcie dla propozycji inwestorów.